Newsflash
Home arrow Cool climate arrow Artykuły arrow Skutki mrozów w zimie 2005/2006 w winnicy Villa Nova.Studium przeżywalności niektórych odmian
Skutki mrozów w zimie 2005/2006 w winnicy Villa Nova.Studium przeżywalności niektórych odmian
Napisał Administrator   
poniedziałek, 20 luty 2006

Niedawno Maciej Sierpiński przedstawił wyniki pierwszych badań nad uszkodzeniami mrozowymi w swojej winnicy na Dolnym Śląsku (Komu przeszkadza -23 C, czyli zaczynamy oceniać straty). Podobne próby podjęto w winnicy Villa Nova koło Suwałk, z wykorzystaniem metod stosowanych w USA i Kanadzie (Winter Damage Report 2002-2003). Zgodnie z kryteriami zaproponowanymi przez badaczy kanadyjskich, przyjęto pięciostopniową skalę uszkodzeń mrozowych:


Stopień 1. Winorośl nie wykazuje uszkodzeń ponad stan normalny (czyli uszkodzenia minimalne, które występują praktycznie co roku, zwłaszcza na odcinkach łozy najdalej położonych w stosunku do pnia). Przeżywa 80% lub więcej pąków głównych, na odcinku niemal do końca łozy. Sama łoza nie wykazuje uszkodzeń mrozowych, za wyjątkiem części niedostatecznie zdrewniałych.

Stopień 2. Wskazuje na minimalne, ale rozpoznawalne uszkodzenia mrozowe. Nie przeszkadzają one w osiągnięciu normalnego zbioru, choć obejmują część pąków przeznaczonych do owocowania. Oznacza to przetrwanie 60-80% pąków głównych. Uszkodzenia łóz obejmują jedynie części wierzchołkowe.

Stopień 3.  Istotne uszkodzenia, ale przeżywa 40-60% pąków głównych. Pojawiają się przemarznięcia zielonej tkanki łozy także na niższym jej odcinku. Zbiór w następującym po zimie sezonie wegetacyjnym może spaść do 40% zakładanego, ale nie ma niebezpieczeństwa dla rozwoju rośliny.

Stopień 4. Wskazuje na znaczące uszkodzenie roślin. W tym sezonie plon spada poniżej 40% zakładanego, przeżywa od 15 do 40% pąków głównych. Przemarznięcia łozy są znaczące. Może zaistnieć konieczność odbudowywania większej części krzewu.

Stopień 5. Oznacza najpoważniejsze uszkodzenia winorośli. Przeżywa poniżej 15% pąków głównych, ale praktycznie nie dochodzi w tym sezonie do owocowania. Poważne uszkodzenia obejmują także łozę. Zwykle następuje obumarcie tkanki w obrębie ramion, co wiąże się z koniecznością odbudowywania krzewu. W skrajnych wypadkach można się liczyć z jego całkowitym zniszczeniem.


Przedstawione powyżej kryteria oceny uszkodzeń mrozowych dotyczą przede wszystkim krzewów nie okrywanych na zimę, lub też sytuacji, kiedy zastosowane zabezpieczenie okazało się niewystarczające. Stąd przewidywania dotyczące spadku plonu. Obserwacje tego rodzaju są o tyle istotne, że pozwalają ocenić zniszczenia jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji i ewentualnie skorygować cięcie na przedwiośniu, by straty zminimalizować. 

W winnicy Villa Nova, poza paroma krzewami ozdobnymi lub deserowymi, ze względu na formę prowadzenia owiniętymi tekturą, wszystkie winorośle zostały obsypane ziemią do wysokości ok. 30 cm (zakryte ramiona stałe i dolne pąki). Powinno je to skutecznie uchronić od przemarznięcia. Czy system ten sprawdził się także w wypadku najwrażliwszych winifer, okaże się dopiero po usunięciu okrywy ziemnej, o czym zresztą skrupulatnie poinformujemy. Już w tej chwili, nie czekając na wiosnę, można jednak ocenić straty w obrębie części roślin, które wystawały nad ziemię całkowicie bez osłony, jako zbędne i przeznaczone do wycięcia. Pozwoli to ocenić przeżywalność poszczególnych odmian w takich warunkach mrozowych, jakie miały miejsce tej zimy.

Maksymalne spadki temperatur na Suwalszczyźnie nie były w tym roku tak groźne, jak w wielu innych częściach Polski. Najniższa odnotowana w winnicy temperatura, to –27,5˚C (w odległej o 8 km stacji meteorologicznej IMGW –27). Spadki poniżej -18˚C, czyli graniczne  dla najwrażliwszych winifer, występowały od 19 do 27 stycznia oraz pomiędzy 4 a 6 lutego.



Pozostaje jeszcze odpowiedź na pytanie, jak w środku zimy, przed ruszeniem wegetacji  ocenić w sposób wiarygodny uszkodzenia mrozowe? Można to zrobić dzięki opracowanej w USA i opublikowanej między innymi w książce Northern Winework metodzie.

Przeznaczone do badań, pobrane z winnicy odcinki łóz umieszcza się na tydzień w lodówce, lub pomieszczeniu o temperaturze nieco powyżej 0˚C, a na kolejną dobę – w temperaturze pokojowej. Z naszej praktyki wynika, że po wyjęciu z lodówki dobrze jest łozę namoczyć na 1-2 godziny w wodzie. Łatwiej ją potem ciąć, lepiej też widać zmiany zachodzące w tkance. W „obudzonej” w ten sposób roślinie następuje oksydacja części uszkodzonych mrozowo, przez co nabierają one zabarwienia brunatnego. Zdrowa tkanka zachowuje soczysty kolor zielony. Oceny dokonujemy poprzez cięcie wzdłużne ok. 3 cm odcinka łozy, przez zgrubienie z pąkiem. W tym wypadku doskonale widać zmiany zachodzące w tkance przewodzącej. Na pozostałych węzłach z kolei ścinamy pąki płasko, tak by uzyskać przekrój zarówno przez pąki główne, jak i zapasowe. By próba była wiarygodna, trzeba pobrać kilka łóz każdej odmiany, najlepiej z różnych krzewów rosnących w różnych częściach winnicy, z każdej uzyskać przynajmniej jeden przekrój wzdłużny oraz poprzeczne przekroje wszystkich znajdujących się na niej pąków. W winnicy Villa Nova ścięto i przetestowano po 10 łóz każdej odmiany dostępnej do badań. Wyjątkiem był Merzling, którego udało się zdobyć tylko 2 cienkie łozy, gdyż reszta była całkowicie przykryta ziemią. Około połowy odmian, zwłaszcza nowo posadzonych (w tym wielu winifer) z tej samej przyczyny nie można było przebadać w ogóle.

Rezultaty testów zawarto w zamieszczonej poniżej tabeli.

Odmiana
stopień uszkodzeń łozy (%)
uszkodzenia pąków głównych (%)
uszkodzenia pąków zapasowych (%)
Ocena uszkodzeń w skali 1-5
Aloszenkin

80

100

100

5

Elbling

75

95

100

5

Iza Zaliwska

60

90

90

5

Merzling
100

100

100

5

Muskat Odesski

40

50

50

3

niby-Cascade

80

100

100

5

niezidentyfikowana deserowa

75

90

90

5

Peage 5-10
0
0
0
1
Pinot Noir
90
100
100
5
Rivaner
90
100
100
5
Rondo 3-letnie
30
40
30
3
Rondo 5-letnie

25

50

50

3

Schuyler

90

100

100

5

Seibel niezidentyfikowany

75

100

100

5


Zaprezentowane dane upoważniają do wysunięcia kilku ważnych i interesujących wniosków. Pierwszy z nich jest najbardziej oczywisty: żadna z winifer (Elbling, Pinot Noir, Rivaner) nie ma najmniejszych szans przetrwania bez osłony w warunkach mrozowych występujących we wschodniej Polsce. Druga jest nieco bardziej optymistyczna: zarówno Muskat Odesski, jak i Rondo powinny przetrwać spadki temperatury do -25˚C bez większych uszkodzeń, skoro  znośnie zniosły mrozy sięgające -27,5. Zaskakujące, że Rondo wykazywało mniejszy stopień uszkodzeń mrozowych niż Muskat Odesski, a do tego młodsze krzewy przezimowały lepiej. Lepsze przetrwanie młodszego Rondo może wynikać z innej lokalizacji w obrębie winnicy, nie tłumaczy jednak różnic między obiema odmianami, które rosną w bezpośrednim sąsiedztwie. Nie należy mimo wszystko pozostawiać ani Ronda, ani Muskata Odesskiego bez okrycia w strefach zagrożonych mrozami poniżej -25˚C. Trzeci stopień uszkodzeń na Suwalszczyźnie (przy -27) pozwala przypuszczać, że w miejscach spadku do -30˚C i poniżej, zniszczenia mrozowe mogą być bardzo drastyczne. Dość zaskakujące są dane dotyczące mrozoodporności Izy Zaliwskiej, przedstawianej jako odmiana dość odporna. Stopień uszkodzeń wyraźnie temu przeczy. Z kolei potwierdziły się informacje z niektórych źródeł, wskazujące na wysoką mrozoodporność Peage 5-10. Ten mieszaniec, jako jedyny nie wykazał żadnych uszkodzeń mrozowych. Może więc być prawdopodobnie uprawiany bez osłony na terenie całego kraju. Zwracamy jednak uwagę, że wartość użytkowa tej hybrydy z udziałem Vitis labrusca jest bardzo niska (w Villa Nova pełni jedynie rolę dekoracyjno-spożywczą). Potwierdziły się także podejrzenia, że winorośl sprzedana w hipermarkecie OBI jako Cascade, na pewno tą odmianą nie jest. Jej mrozoodporność, w przeciwieństwie do właściwej Cascade, wytrzymującej do -30˚C, jest drastycznie niska, na poziomie zbliżonym do winifer!


Pamiętać trzeba, że tegoroczna zima była bardzo regularna, bez dłuższych okresów odwilży. Miało to niewątpliwy wpływ na mrozoodporność winorośli, znajdującej się podczas ochłodzenia w stanie głębokiego spoczynku zimowego. Gdyby tak silny jak tegoroczny spadek temperatury nastąpił na przykład w styczniu 2005 (kiedy temperatura osiągała nawet +10 stopni), skutki mogłyby być absolutnie tragiczne.



Elbling (Vitis vinifera). Pąk główny i oba zastępcze martwe



Rivaner (Vitis vinifera). Przykład łozy całkowicie martwej (tkanka zbrązowiała)



Iza Zaliwska. Łoza poważnie  uszkodzona przez mróz (zbrązowiała), jednak część żywa (tkanka o barwie jasnozielonej)



Rondo. Przekrój przez łozę i pąki. Uszkodzenia mrozowe znikome


Łoza bez uszkodzeń mrozowych, Peage 5-10



Zdrowe pąki, główny i zastępczy (Peage 5-10)

Na zakończenie warto dodać, że istnieje fizyczna metoda oceny mrozoodporności poszczególnych odmian w komorach kriogenicznych z dokładną rejestracją temperatury. W kontrolowanym procesie ochładzania, moment zamarzania soków, a więc rozerwania i śmierci komórek, rejestruje się w świetle podczerwonym w postaci błysku. Można więc o dowolnej porze roku, nie wychodząc z laboratorium, dokonać oceny mrozoodporności danej odmiany i dopasować sposób prowadzenia i okrywania. Niestety, takie badania wykonuje się jeszcze dość rzadko, wg naszej wiedzy głównie w USA. Trzeba także pamiętać, że w naturze istnieją czynniki chłodzące, jak wiatr. Z tego względu wyniki laboratoryjne mogą się nieco różnić, pokazując mrozoodporność wyższą nawet o kilka stopni C, od tej zanotowanej w warunkach polowych.


Jerzy Siemaszko


 
Ostatnia aktualizacja ( piątek, 09 listopad 2007 )
< Poprzedni   Następny >

Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.
Mambo 4.5.5 PL powered by MamboPL.com Team