Newsflash
Home arrow Cool climate arrow Odmiany
Odmiany
Napisał Administrator   
piątek, 20 styczeń 2006

Kryteria doboru odmian do uprawy w ekstremalnych warunkach klimatycznych

Dobór odmiany odpowiedniej do uprawy w ekstremalnie chłodnych warunkach jest fundamentalnym zagadnieniem „cool climate”. Wbrew pozorom, mrozowytrzymałość, choć oczywiście istotna, nie jest elementem ten wybór całkowicie determinującym. W rzeczywistości jest to kwestia o wiele bardziej złożona, ponieważ musimy wziąć pod uwagę sześć zasadniczych kryteriów: szybkość startu wegetacji i silnie z nią skorelowaną odporność na przymrozki, odpowiednią tolerancję na niekorzystne warunki pogodowe w okresie rozwoju i zapylania kwiatów oraz zawiązywania owoców, okres dojrzewania owoców i związaną z nim niezbędną akumulację temperatur w sezonie wegetacyjnym, okres drewnienia łozy, odporność na najniższe temperatury zimowe i w końcu sprawa najważniejsza – jakość owoców i ich przydatność do wyrobu wina. Spróbujmy przyjrzeć się pokrótce wymienionym powyżej zagadnieniom.

Tak się składa, że często odmiany szybko i niezawodnie dojrzewające, zwłaszcza z domieszką Vitis amurensis (np. Rondo), bardzo szybko startują wiosną (do tego mają skłonność do rozhartowania się podczas odwilży zimowych). W miejscach nękanych przez przymrozki wiosenne może to stanowić poważny problem, gdyż nawet niewielki mróz po starcie wegetacji może zniszczyć pękające pąki lub rozwinięte już pędy. Roślina oczywiście przeżyje i odbije z pąków zapasowych, ale najczęściej nie wyda już w tym sezonie owoców, lub też nie zdążą one dojrzeć. Różnice w budowie biologicznej zielonych części roślin powodują, że niektóre odmiany, jak np. Merzling, są bardziej odporne na przymrozki od innych. To bardzo korzystna cecha, gdyż czasem wystarczy większa zaledwie o 1ºC tolerancja na przemarzanie, by uratować młode części roślin i tegoroczny plon.

Kolejnym, bardzo często pomijanym zagadnieniem jest odporność kwiatów na niską temperaturę, silne wiatry i opady w okresie zapylania. Zdecydowana większość odmian, zwłaszcza winifer, ale i hybryd, jak na przykład Muskat Odesski czy Iza Zaliwska, reaguje na taki stres opadaniem kwiatów i w rezultacie nie zawiązuje owoców.  Taka sytuacja miała na przykład miejsce w winnicy Villa Nova koło Suwałk w 2004 roku, kiedy na blisko 80 krzewach Muskata Odesskiego zawiązały się 2 grona (sic!). Inne z kolei bardzo dobrze znoszą niepogodę i zawiązują owoce niezawodnie (Rondo, Baltica, Merzling).

Trzecim, niezmiernie ważnym kryterium jest długość okresu dojrzewania danej odmiany, wynikająca z akumulacji temperatur w okresie wegetacyjnym, zwłaszcza od chwili zawiązania owoców do ich pełnej dojrzałości. Znamy bowiem wiele odmian, które świetnie znoszą mrozy zimowe (np. Seyval Blanc), ale dojrzewają zbyt późno. Dyskwalifikuje je to w okolicach, gdzie nieraz na początku października, albo nawet już w końcu września występują przymrozki jesienne, niszczące liście i w rezultacie przerywające proces dojrzewania owoców. Jasne jest, że w tym wypadku można uprawiać odmiany dojrzewające jak najwcześniej, w praktyce najpóźniej do końca września. Warto też dodać, że w strefach chłodnych notuje się znaczące opóźnienia w przebiegu wegetacji i czas dojrzewania odmiany może się różnić o dwa-trzy tygodnie od strefy cieplejszej, dla której podawany jest czas dojrzewania w charakterystykach ampelograficznych.

Podobnie ma się sprawa z drewnieniem łozy, które ma zasadniczy wpływ na przetrwanie mrozów zimowych i rozwój rośliny w następnym roku. Wyjątkowo źle drewniejące odmiany, jak np. Mueller-Thurgau (= Rivaner) dyskwalifikuje to zupełnie. Co ciekawe, w niektórych przypadkach jest to zjawisko przejściowe. Baltica (synonimy Varajane Sinine lub Hasansky Sladky), niezwykle wartościowa hybryda,  słabo drewnieje w pierwszych latach po posadzeniu i w związku z tym wymaga starannego kopcowania, ale kilkuletnia roślina drewnieje szybko i niezawodnie.

Doszliśmy wreszcie do odporności na mrozy zimowe. W tym wypadku musimy określić, czy chcemy winorośl uprawiać w sposób tradycyjny, jak w strefach ciepłych, czy też wybierając bardziej wrażliwe, skażemy się na znaczny wysiłek (i koszt) corocznego  okrywania krzewów. Metody ochrony zostaną szczegółowo omówione w kolejnych podrozdziałach, warto jednak dodać, że w świetle pierwszych rezultatów badań przeprowadzonych w winnicy Villa Nova zabezpieczone ziemią winifery, zwykle nie przetrzymujące na powietrzu mrozów poniżej -20ºC, nie tylko przeżywają, ale i plonują w następnym sezonie, mimo zimowych spadków temperatury przekraczających w skrajnych wypadkach -30ºC.

Na koniec pozostaje najważniejsze kryterium doboru odmian – wartość użytkowa  owoców. Cóż bowiem z tego, że istnieje całkiem sporo mieszańców bez problemu znoszących mrozy poniżej 30, 35, a nawet -40º Celsjusza, skoro nawet mniej wymagający konsument (no, może za wyjątkiem północnoamerykańskiego) nie jest w stanie znieść jakości wina z nich wyprodukowanego. Pamiętajmy, że od posadzenia rośliny do uzyskania pełnej wydajności plonu mija najczęściej 5 lat. Nie warto ryzykować sytuacji, kiedy ten ogromy wysiłek skończy się wielkim zawodem i karczowaniem części winnicy. Warto więc przyjąć następującą strategię: do większych nasadzeń stosować odmiany dobrze przebadane i sprawdzone. Można też posadzić po kilka krzewów mniej znanych i nie do końca pewnych odmian mrozoodpornych. Po przetestowaniu roślin i jakości uzyskanego wina możemy się zdecydować na rozszerzenie uprawy. W tym wypadku ogromną rolę odgrywa wymiana informacji, gdyż nie sposób samodzielnie dokonać oceny więcej jak kilkunastu – kilkudziesięciu odmian. Kontakty z innymi winogrodnikami nie tylko w kraju, lecz w całej strefie „cool climate”, mają więc zasadnicze znaczenie. Musimy sobie oczywiście zdawać sprawę z tego, że z nowych, nie zarejestrowanych w Polsce mieszańców nie będziemy mogli w najbliższym czasie produkować wina na sprzedaż, a jedynie na własne potrzeby. Do tego jeszcze przez najbliższe co najmniej 2-3 lata będą one bardzo trudno osiągalne (tyle bowiem czasu potrzeba na wyhodowanie pierwszych krajowych sadzonek). Nie należy się jednak tym zniechęcać. Bez takich prób winiarstwo w północnej i wschodniej części kraju nie ma bowiem szans. Rejestr odmian dopuszczonych do uprawy jest otwarty i istnieje nadzieja, że po rzetelnych testach trafią do niego odmiany nadające się do uprawy w strefie „cool climate”. Bardzo ważną cechą tych super mrozoodpornych krzyżówek jest także ich bardzo wysoka, albo wręcz całkowita wytrzymałość na choroby nękające winorośl.  Mogą więc stanowić uprawy ekologiczne.

Na koniec jeszcze jedna istotna konkluzja: w strefach o największym zagrożeniu mrozami poniżej – 25ºC powinno się je uprawiać na własnych korzeniach, ponieważ w tym konkretnym przypadku, skądinąd bardzo użyteczne lub nawet niezbędne w uprawie winifer i zdecydowanej większości hybryd podkładki, w znaczący sposób obniżają odporność części podziemnych na mróz i w skrajnych wypadkach mogą doprowadzić do śmierci nie osłanianej zimą rośliny (szczególnie wrażliwe są miejsca szczepienia). Należy podkreślić, że przedstawione w ostatnim akapicie zagadnienie dotyczy odmian całkowicie odpornych na mrozy występujące w najchłodniejszych rejonach kraju, które mogą być uprawiane w sposób klasyczny. Istnieje jednak szereg odmian kwalifikowanych nawet na wina jakościowe i zarejestrowanych już w Polsce i wielu innych krajach Unii Europejskiej, które przy skutecznym systemie okrywania na zimę mogą dać owoce znakomitej jakości.


Odmiany rekomendowane w strefie „cool climate”

Po przedstawieniu zasadniczych kryteriów doboru, nadszedł wreszcie czas na prezentację odmian rekomendowanych do uprawy w strefie „cool climate”. Ponieważ niniejszy rozdział nie jest miejscem na opisy ampelograficzne, ograniczymy się wyłącznie do wymienienia najważniejszych krzyżówek, z ewentualnym uwypukleniem ich najbardziej istotnych cech. Załączono też linki, pod którymi można znaleźć informacje bardziej szczegółowe. Niestety, z braku krajowej literatury, część opisów cytowanych jest w języku angielskim. Poniższa lista jest bardzo krótka, ponieważ zdecydowaliśmy się na prezentację odmian samodzielnie sprawdzonych, lub też rzetelnie przebadanych przez fachowców cieszących się pełnym zaufaniem. W miarę postępu badań, wykaz odmian będzie niewątpliwie rozbudowywany.

Super mrozoodporne odmiany na wino czerwone
  1. Baltica .Ta nowa, rozpowszechniana w USA nazwa dotyczy wyhodowanej w byłym ZSRR  odmiany, znanej jako Varajane Sinine w Estonii lub Hasansky Sladky (Kazańska Słodka) na Łotwie i w Rosji. Znosi bez uszkodzeń mrozy do co najmniej –35ºC, dojrzewa  nawet w Estonii pomiędzy końcem sierpnia i połową września, ma bardzo wytrzymałe kwiaty. Z oficjalnych degustacji przeprowadzonych w piwnicy Toma Plochera w Minnesocie przez licencjonowanych specjalistów wynika, że może być w pełni wartościowym surowcem do wyrobu dobrej jakości czerwonego wina stołowego, zwłaszcza przy użyciu maceracji węglanowej.
  2. Sabrevois. Krzyżówka wyhodowana przez Elmera Swensona, znosząca bez uszkodzeń mrozy poniżej –35 stopni i odpornych na niepogodę kwiatach. Materiał na przyzwoitej jakości wino, jednak o małej zawartości tanin i poziomie cukru rzadko przekraczającym 180 g/l, ale bardzo ciemnym kolorze i ciekawym owocowym aromacie. Jest to odmiana średnio wczesna i w najgorsze lata może nie w pełni dojrzewać (można ją wtedy wykorzystać na aromatyczne wino różowe).
  3. St.Croix. Siostra Sabrevois, o nieco mniejszej mrozoodporności (-32ºC), ale równie wytrzymałych kwiatach i do tego dojrzewająca o tydzień wcześniej. Wino jednak gorszej jakości, brakuje mu ciała i tanin, co należy korygować przez kupaż. Często pojawiają się nie przez wszystkich lubiane tytoniowe aromaty. Dobre wino stanowi samociek, można je też uzyskać dzięki maceracji weglanowej.
  4. Marechal Foch. Ta znana od lat krzyżówka, w wersji w pełni dojrzałej, zwłaszcza na starszych krzewach, w korzystnych warunkach może dać bardzo dobrej jakości wino o głębokiej barwie, przyzwoitych taninach i owocowym aromacie. W opinii niektórych autorów amerykańskich potrzebuje bardzo wiele ciepła i długiego okresu dojrzewania. Polskie doświadczenia na Podlasiu wskazują, że i w naszym klimacie może dojrzewać całkowicie. Wytrzymuje mrozy do –29/-32ºC, kwiaty ma odporne na niepogodę. Różnice obserwacji amerykańskich i europejskich mogą wskazywać, że ta stara odmiana wytworzyła już odrębne klony.
Odmiany na białe wino nie wymagające okrywania nawet w najchłodnijszych regionach Polski
  1. Skujins 675 (Moskovskij Ustoicivyj). Odmiana wyprowadzona w Rosji i spopularyzowana w krajach nadbałtyckich. Dojrzewa na Łotwie w połowie września. Mrozoodporność do co najmniej -30ºC. Mimo wczesnej pory dojrzewania, późno rozwija pąki i kwitnie (kwiaty bardzo odporne), co jest ważną zaletą w strefach nękanych przez przymrozki. W zależności od stopnia dojrzałości, wytwarza różnorodne aromaty, często przypominające owoce egzotyczne.
  2. Delisle. Bardzo wcześnie dojrzewająca odmiana na złożone białe wino dobrej jakości, o mrozoodporności przekraczającej –30ºC. Kwiaty odporne. Nie wolno jednak dopuszczać do przejrzewania gron, gdyż pojawia się wówczas przykry aromat naftowy.
  3. Louise Swenson. Jak nazwa wskazuje, hybryda wyprowadzona przez Elmera Swensona. Odporna na mrozy poniżej -40ºC (kwiaty także bardzo wytrzymałe), wcześnie dojrzewająca. Daje wino o delikatnym kwiatowym aromacie, pozbawione cech labruski.
  4. ES 6-16-30. Kolejna wcześnie dojrzewająca krzyżówka Elmera Swensona o wytrzymałych kwiatach, odporna na mróz do co najmniej -35ºC. Daje wino niezbyt bogate, ale wyróżniające się przyjemnym muszkatowym aromatem.

Odmiany wymagające okrywania na zimę

 W przeciwieństwie do prezentowanych powyżej krzyżówek super mrozoodpornych, odmiany prezentowane w tej części nie zostały specjalnie wyselekcjonowane dla strefy „cool climate”. Uprawia się je z powodzeniem bez okrywania w różnych, czasem całkiem ciepłych regionach, jak Węgry, południowa Ukraina czy Niemcy i oczywiście cieplejszych regionach Polski. Wszystkie charakteryzują się podwyższoną odpornością na mróz, co ułatwia ich prowadzenie w strefie ekstremalnie chłodnej. Nie należy jednak pozostawiać ich w takich warunkach bez okrywania, gdyż wcześniej czy później skończy się to niepowodzeniem. Jakość owoców i ich przydatność do wyrobu wina jest w stosunku do wymienionych wyżej odmian wyraźnie wyższa, a poza Kristaly, Izą Zaliwską i Muskatem Odesskim, wszystkie zostały zarejestrowane w Polsce, co umożliwia wprowadzenie wina do obrotu handlowego.

Odmiany na wino czerwone

  1. Rondo. Ta zarejestrowana w Geisenheim w Niemczech odmiana (jednak być może pochodząca z Czech!) zdobywa przebojem całą północną strefę Europy, od Wielkiej Brytanii aż po kraje skandynawskie. Prawdopodobnie najlepsza odmiana na czerwone wino nie tylko w chłodnych strefach, ale w całej Polsce. Dojrzewa w najgorszych latach do końca września, można ją jednak pozostawić na późny zbiór, nawet do połowy października, do chwili wyraźnego spadku kwasowości. Choć nie przyrasta wtedy  poziom cukru, owoce bardzo zyskują na aromacie, gromadzą też wiele barwników. Odporność na mróz do –24ºC nie wystarczy w chłodnej strefie, niezbędne jest okrywanie. Zabezpiecza ono ponadto przed rozhartowaniem się krzewów w czasie zimowych odwilży, do którego ma wyraźną skłonność. Pąki pękają wcześnie, około 25 kwietnia, więc jest także wrażliwa na przymrozki. Kwiaty za to są bardzo odporne na niepogodę, owocuje niezawodnie co roku. Odmiana bardzo plenna, wymaga przerzedzania gron (wyrastają nawet cztery na jednej latorośli). Według nas jest to tak doskonała odmiana winiarska, że nie ma potrzeby uprawiać w strefie „cool climate” innych hybryd na czerwone wino jakościowe. Regent na przykład dojrzewa później i przez to jego uprawa jest obarczona znacznym ryzykiem. Badania nad wczesnymi winiferami nie zostały natomiast jeszcze zakończone.
Odmiany na wino białe
 
W tym wypadku nie ma niestety tak zdecydowanego faworyta. Każda z przedstawionych poniżej odmian, prócz niewątpliwych zalet, ma też wady wyraźnie utrudniające ich uprawę w chłodnej strefie. Być może w przyszłości zastąpią je, lub przynajmniej uzupełnią, wczesne winifery dobrej jakości, jak np. Siegerrebe. Okaże się to dopiero w następnych latach.
  1. Bianca. Popularna już w Polsce odmiana pochodząca z Węgier, o odpornych kwiatach. Okres dojrzewania średnio wczesny, co może nie zawsze wystarczyć w chłodnym klimacie (w winnicy Villa Nova dojrzała w 2005 roku w pierwszym tygodniu października). Do tego charakteryzuje się małą wydajnością soku. Wady rekompensuje z nawiązką bardzo dobra jakość wina.
  2. Merzling. Odmiana dość kontrowersyjna. W Niemczech uznaje się ją za wyraźnie gorszą od popularnych tam białych winifer, ale w innych krajach jest wysoko ceniona. Taka jest i nasza opinia, gdyż w porównaniu z hybrydami, a nie winiferami, jakość wina jest bardzo dobra. Rozbieżności dotyczą także okresu dojrzewania. Ocenia się go od wczesnego aż po późny!  Wydaje się słuszną ocena twórcy odmiany, instytutu we Freiburgu, że dojrzewa wraz z Mueller-Thurgau. Nie nadaje się więc do uprawy w okolicach o krótkim okresie wegetacyjnym.
    Merzling charakteryzuje się wyraźnie podwyższoną odpornością liści i pędów na ujemną temperaturę, ma też odporne kwiaty. Predysponuje to ją do uprawy w miejscach występowania przymrozków.
  3. Reform. Najważniejszą zaletą tej węgierskiej odmiany jest bardzo wczesny okres dojrzewania. Choć pełnię aromatów rozwija w cieplejszych rejonach, daje nie najgorsze wino nawet w Danii. Kwiaty odporne.
  4. Kristaly. Kolejna bardzo wczesna odmiana węgierska. Dojrzewa w najsurowszych nawet warunkach i wytrzymuje mrozy do -25ºC, ale daje wino średniej jakości. Brak danych na temat wytrzymałości kwiatów.
  5. Muskat Odesski. Odmiana na wino średniej jakości, o silnym muszkatowym aromacie, niestety łatwo zrzucająca kwiaty w czasie chłodów i dojrzewająca dość późno (w 2006 roku dojrzał dopiero w połowie października, ponad tydzień po Biance). Bardzo odporna na choroby.
  6. Iza Zaliwska. Jedyna polska odmiana nadająca się do uprawy w strefie chłodnej. Jej największym atutem jest bardzo wczesne dojrzewanie, jednak kwiaty ma bardzo wrażliwe na chłody. Bardzo smaczna jako deserowa, może też dać wino przyzwoitej jakości, pod warunkiem nie dopuszczenia do przejrzenia gron, gdyż wtedy uwypuklają się aromaty labruski. Powinno się ją zbierać przed osiągnięciem dojrzałości, zwykle około 16 Bx.
Jerzy Siemaszko
Ostatnia aktualizacja ( poniedziałek, 29 czerwiec 2009 )
< Poprzedni

Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.
Mambo 4.5.5 PL powered by MamboPL.com Team