Newsflash
Home arrow Wydarzenia arrow Wiadomości arrow Reinhard Antes z wizytą w Polsce
Reinhard Antes z wizytą w Polsce
Napisał Administrator   
poniedziałek, 04 grudzień 2006

26 listopada odwiedził nas z kilkugodzinną wizytą p. Reinhard Antes, właściciel firmy ANTES Weinbau & Rebenveredlung (produkującej m.in. sadzonki winorośli) oraz jednocześnie szef kooperatywy winiarskiej  Bergsträsser Winzer eG w Heppenheim. Mieliśmy zatem niezwykłą okazję porozmawiać osobiście z osobą dla której zarówno uprawa winorośli jak i produkcja wina nie ma chyba żadnych tajemnic. Nie da się w tym miejscu nie wspomnieć, że p. Reinhard jest niezwykle serdecznie nastawiony do naszego kraju i chętnie nadłożył drogi aby spotkać się z nami, jak i odwiedzić polskich przyjaciół. 
Okazja była doskonała bo dzień wcześniej nasz gość miał wykład w winnicy Hoflössnitz w Radebeul koło Drezna (znajdują się tam klasyczne winnice tarasowe o wielowiekowej tradycji). I tak po ok. trzech godzinach drogi z komercyjnej winnicy w Niemczech, Reinhard Antes zjawił się na amatorskiej winnicy u Macieja Sierpińskiego! Od razu na polu dostaliśmy garść porad co do uprawy, m.in. co do nawożenia magnezem, co pomniejszy skłonność do Stiellähme tj. do zasychania (obumierania) szypułek i w efekcie utarty całych gron. Przypadłość ta związana jest bowiem właśnie z niedoborem magnezu a mówiąc dokładniej ze stosunkiem potasu i magnezu (stosunek Mg:K powinnien być wyższy niż 1:3). Obwija się to szczególnie w następujących po sobie okresach gdy gleba staje się na przemian wilgotna i sucha. Zniszczeniu ulegają ściany międzykomórkowe, a następnie na skutek oksydacji czernieją szypułki. Uszkodzenia często zaczynają się od bardzo niewielkich czarnych obwódek o niewielkich rozmiarach. Bywa, że obejmuje to większość szypułki na gronie. Często też uszkodzone partie są wtórnie atakowane przez botrytis, co przyjmuje nazwę Stielfäulepleśń gałązki lub szypułki i jest jedną ze złowrogich form botrytis cinerea (powoduje częste opadanie m.in. gron Rieslinga). W przypadku winnicy Macieja magnez przyda się z powodu planów co do uprawy Cabernet Sauvignon, który jest właśnie podatny na zasychanie szypułek. Także w Niemczech pojawia się ten problem, jako rozwiązanie stosuje się tzn. Traubenteilung czyli wycinanie części gron ze środka, wkrótce po przekwitnięciu gdy jagody są jeszcze małe i twarde, co jest jednocześnie świetną metodą na uzyskanie w pełni dojrzałego i intensywnego Caberneta. W tym roku uzyskano zbiór na poziomie 98Oe i uniknięto zasychania szypułek, jakie często pojawia się pod koniec dojrzewania. Mierząc realnie możliwości klimatyczne winnicy p. Antes doradził jednak cuvee z przeważającym udziałem wcześniej dojrzewającego Cabernet Cortis.
Utrzymanie czarnego ugoru ponosi ryzyko zasychania szypułek. Trawa w międzyrzędziach eliminuje je o 50%, natomiast duże nawożenie MgO w połączeniu z trawą niweluje problem w sumie aż o 75%. W rzeczywistości  obumieranie szypułek to cały kompleks chorobowy, na którego wpływ mają także azot jako czynnik wzrostu i wapń budujący ściany komórkowe. Istotna jest też odmianowa podatność na tę przypadłość:
wysoka podatność: Riesling, Traminer, Bacchus, Optima, Dornfelder, Cabernet Sauvignon,
średnia podatność: Kerner, Müller-Thurgau, Portugiese,
niewielka podatność: Pinot Noir/Gris/Blanc, Silvaner, Ortega, Siegerrebe.
Cabernet Cortis wykazuje małą do średniej podatność na zasychanie szypułek, Regent podobnie ale jest wyraźnie wrażliwy na braki magnezu reagując czerwonymi przebarwieniami liści, z kolei podatność Rondo jest w niektórych latach nieco większa.    



Objawy braku magnezu na Regencie.


Obumieranie szypułek z powodu niskiej zawartości  Mg w glebie (tutaj poniżej 10mg/100g gleby).


My pokazujemy, Reinhard Antes cierpliwie wysłuchuje nasze pomysły jak można skomplikować proste przecież prowadzenie krzewów.

Następnie udaliśmy się do nowo założonej winnicy, która  mamy nadzieje wkrótce stanie się jedną z wizytówek polskiego winiarstwa. Na kilku hektarach rośnie tam kilkanaście szczepów, zarówno klasyków jak Riesling i Traminer jak również nowych najbardziej obiecujących mieszańców jak Rondo czy Regent. Czas pokaże jak zadomowią się tam poszczególne odmiany i jakie dadzą wina.


Reinhard Antes przy pracy.


Dostajemy kolejne konkretne uwagi co do prowadzenia winorośli.


Śmiało można stwierdzić, że rzędy winorośli ciągną się na winnicy aż po horyzont.


Spotkanie zakończyło się bardzo krótką degustacją 3 polskich win.

Hibernal 2006 – to wino nie miało szczęścia do momentu w jakim przypadło nam go spróbować. Jeszcze niedawno wyraźnie odmianowe, w chwili testowania aromaty te zostały praktycznie skutecznie przykryte przez wytworzony siarkowodór. Przyczyn powstania tego zjawiska być może być kilka, poczynając od podatności drożdży, poprzez przebieg i intensywność fermentacji, obciągi czy siarkowanie. Reakcja p. Antesa była jednak natychmiastowa: „To wino potrzebuje miedzi!”. Bardzo rozcieńczone roztwory miedzi są bowiem używane do usuwania H2S z wina. Nasz gość wspomniał nawet historię jak pewien Kellermesiter (mistrz winiarski) nie mając pod ręką roztworu miedzi użył starej monety o nominale 1 pfenig, wykonanej całkowicie z  miedzi. Miedź jest jednak metalem ciężkim i my zdecydowanie odradzamy tego typu eksperymenty uniemożliwiające dokładne wyliczenie zużytej miedzi. Jej dawkowanie jest dopuszczalne w niezwykle małych i ściśle określonych ilościach. Zazwyczaj używa się 1% roztworu siarczanu miedzi. Całkowita dawka miedzi powinna wynosić zaledwie 0,05 do 0,2 mg /l wina. Nie wolno przekraczać dawki 0,5mg/l. Dla przykładu oznacza to ok. 40ml  1% roztworu siarczanu miedzi na 1000l wina. Powstające siarczki miedzi są nierozpuszczalne i opadają na dno. Niezbędne jest więc obciągnięcie wina (lub filtracja).
Pan Antes stwierdził, że przypomina sobie jednak aromat Hibernala, który miał okazję próbować ok. 30 lat wcześniej gdy był pracownikiem Instytutu w Geisenheim, gdzie tę odmianę wyprowadzono. Zasugerował też, że nie wyklucza zebrania przez  wino całkiem dobrych not po przeprowadzonym zabiegu usunięcia siarkowodoru, zatem efekt ten jest całkowicie usuwalny pomimo silnie nieprzyjemnej woni.
 
Cuvee Rondo/Regent/Medina 2006
Znacznie lepsze wino na tym etapie, z nieco zaskakującą lekką nutą dzikich odmian winorośli. Nasze zaskoczenie bierze się stąd, że nuty te nie są spotykane ani w Rondo ani w Regencie. Obaj z Maciejem mieliśmy też okazję próbować różne wina z Mediny i aromat ten się również nie pojawiał. Wino bardzo młode w którym p. Antes wyczuł już pierwsze ślady oksydacji (zupełnie niewidoczne jeszcze w przebarwieniu wina) i zalecił natychmiastowe dodanie niewielkich dawek SO2. Ten sezon unaocznił nam dobitnie, że kontrola zawartości siarki po fermentacji jest niezbędna. Bez tego trudno mówić o świadomym panowaniu nad startem i przebiegiem FJM (fermentacja jabłkowo mlekowa), jak i bezpiecznym przechowywaniu i zlewaniu win białych. Jak zwykle w naszych poczynaniach winiarskich, wiele zawdzięczamy Agnieszce Wyrobek Rousseau, która wspomaga nas wiedzą i doświadczeniem.

Rondo 2005 – na zakończenie podaliśmy słynne już wino Jerzego Siemaszki. Absolutnie zaskakujące jest jakim bogactwem aromatów oznacza się to wino (autor dokonywał obciągów w atmosferze CO2, co może mieć swoje dodatkowe znacznie). Używaliśmy naprawdę dużych kieliszków Bordeaux Premiers Crus z serii Enoteca firmy Schott Zwiesel, o pojemności bagatela ... 1024ml. To wręcz niesamowite jak bardzo maleńkie ilości wina potrafią wypełnić aromatami tak wielkie objętości szkła. Wino o wielkiej klasie, z którego spożyciem niewątpliwie należy jeszcze poczekać kilka lat. Pan Antes zwrócił uwagę na dużą ilość garbników, oraz zasadność dokonania dekantacji tego wina na 2-3 godz. przed podaniem. Niestety z racji na napięty plan dnia nie mieliśmy takich możliwości czasowych. Dowiedzieliśmy się też o bardzo silnym trendzie jaki panuje na wina czerwone w Niemczech. Otóż badania rynkowe dowiodły, że tamtejsi klienci preferują wina czerwone bardziej w typie owocowym niż tanicznym.  Wiele przetwórni zmienia profil produkcji aby dostosować się wymagań rynku i przez to zachować udziały w wolumenie sprzedaży, co jest niezwykle trudne wobec narastającej konkurencji win z Nowego Świata. Kwestię tę zauważyli także wytwórcy z Australii i z roku na rok ich wina trafiające na rynek niemiecki są coraz mniej taniczne, wytwórnie francuskie nie zareagowały na to zjawisko i obecnie mają olbrzymie problemy ze sprzedażą w Niemczech. To umiłowanie win o nutach owocowych może też tłumaczyć rynkowy sukces odmiany Dornfelder (8,1% nasadzeń i ciągle wzrasta), która charakteryzuje się właśnie niską ilością garbników i niską kwasowością.
Na zakończenie p. Antes podkreślił, że miał osobistą okazję przekonać się do tego co dotychczas tylko podejrzewał. Klimat Polski jest dla Rondo optymalny! W Niemczech to odmiana kłopotliwa bo zbyt wczesna, co prowadzi do problemów z ptakami i osami czy nawet ze zbyt wczesną organizacją zbiorów. W Anglii czy Danii  jakość  win z Rondo nie koniecznie jest zawsze odpowiednio wysoka.
Właściwe obciążenie tej plennej odmiany w połączeniu z naszym klimatem i odpowiednim momentem zbioru, to klucz do wina o zaskakującej jak na polskie możliwości jakości.


Do zobaczenia ponownie w Polsce!
Sehen Sie Sie in Polen, Herr Antes!

Krzysztof Górka
Maciej Sierpiński

Źródła:
Niedobory magnezu:
Niedobory makroelementów:


Podręcznik o winie:

 
Ostatnia aktualizacja ( środa, 17 styczeń 2007 )
< Poprzedni   Następny >

Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.
Mambo 4.5.5 PL powered by MamboPL.com Team