Newsflash
Home arrow Wydarzenia arrow Wiadomości arrow Zaduszkowe wspominki
Zaduszkowe wspominki
Napisał Administrator   
wtorek, 31 październik 2006

Czas zbiorów już definitywnie za nami, winnice są już w większości ogołocone z liści, szykując się do zimy. Nadchodzący czas skłania zatem szczególnie do zadumy i refleksji . Także i my chcielibyśmy znaleźć chwilę aby wspomnieć ludzi, którzy poświęcali swe życie winorośli. Ludzi, którym wiele zawdzięczamy. Nie znajdujemy  innego sposobu podziękowania i oddania im czci jak przypomnienie ich postaci ku pamięci.


Elmer Swenson (1913-2004)


W Wigilię 2004 roku, w wieku 91 lat odszedł Elmer Swenson, jeden z najbardziej zasłużonych winogrodników XX wieku, twórca bardzo licznych krzyżówek winorośli. Pod wieloma względami był postacią bardzo wybitną, nie tylko jako badacz, ale po prostu wspaniały człowiek.
Jak później wspominał, winogrodnictwem zaraził się już w wieku pięciu lat, kiedy natrafił na książkę swego dziadka poświęconą krzyżowaniu dzikich odmian winorośli amerykańskiej. Stało się to jego wielką życiową pasją. Nie zdobył w tej dziedzinie specjalnego wykształcenia, był samoukiem. Po dziadku odziedziczył blisko pięćdziesięciohektarową winnicę w Osceola, w stanie Wisconsin. Zainspirowany pracami innego pioniera amerykańskiego winogrodnictwa, T. V. Munsona, w 1943 roku rozpoczął eksperymenty z krzyżowaniem odmian amerykańskich z klasycznymi szczepami Vitis vinifera sprowadzonymi z Francji.  Ich celem było uzyskanie winorośli dających dobrej jakości owoce deserowe lub przerobowe, odpornych na surowe warunki klimatyczne północnych stanów USA. O wynikach swych studiów powiadomił kilku badaczy uniwersyteckich. Większość z nich zlekceważyła samouka, lecz Richard Wellington ze Stacji Eksperymentalnej w Genevie w stanie Nowy York docenił wyniki badań Swensona i rozpoczął z nim współpracę, dostarczając materiałów biologicznych do dalszych krzyżówek. W 1969 roku poproszono Elmera Swensona o objęcie posady w Centrum Badań Ogrodniczych na Uniwersytecie w Minnesocie. Pozwoliło mu to wreszcie uniezależnić się finansowo i skupić wyłącznie na badaniach naukowych. Wyniki były znakomite: pierwsze dwie hybrydy wyhodowane na tym uniwersytecie to znane i coraz bardziej popularne Edelweiss i Swenson Red. W następnych latach dołączyło do nich wiele innych, z których najbardziej obiecujące to St. Croix, St. Pepin, La Crosse, Esprit, Kay Gray, Sabrevois czy Delisle. Zdobywają one coraz większą popularność, nie tylko w USA, ale i krajach skandynawskich, bałtyckich, a także w Polsce, czyli w chłodnej strefie kontynentu europejskiego. O wielu innych, do tej pory sygnowanych tylko symbolami połączonymi z inicjałami twórcy, jak ES 8-2-43 czy ES 6-16-30 i czekających na bardziej wdzięczne nazwy do czasu pozytywnego rozstrzygnięcia testów, na pewno jeszcze nieraz usłyszymy.

Jak wspomniałem, Elmer Swenson był po prostu wspaniałym człowiekiem. Już na emeryturze i w bardzo zaawansowanym wieku, ze stoickim spokojem i otwartymi ramionami przyjmował licznych gości, chcących po prostu poznać jednego z pionierów i nestora amerykańskiego winogrodnictwa. To ludzie, zwłaszcza rodzina, byli w jego sercu na pierwszym miejscu, a nie rośliny, choć je też kochał. Przypomina mi się opowieść innego amerykańskiego winogrodnika, Toma Plochera. Kiedy podczas jednej z wizyt poskarżył się Elmerowi, że nie miał ostatnio  czasu na uprawę winorośli i produkcję wina, bo trenował córkę w drużynie koszykówki, ten bez namysłu odparł: „Tom, będziesz miał mnóstwo czasu dla winogron, kiedy twoje dzieci dorosną. Winogrona nie są w tej chwili rzeczą najważniejszą dla ciebie. Pamiętaj, że najważniejsza jest rodzina”. Obyśmy i my potrafili się wykazać tak głębokim humanizmem,  by jakakolwiek pasja nie przysłoniła nam spraw najważniejszych...

Artykuł wspominkowy: In memory of Elmer Swenson
oraz Vintage of a lifetime.

Jerzy Siemaszko


 
Romuald Łojko (1944-2004)
Smutne, jak niewiele można powiedzieć o człowieku, który miał ogromne zasługi dla winogrodnictwa w chłodnych strefach klimatycznych. Wynika to niestety z faktu, iż niemal całe swoje życie, poza krótkim okresem próby budowy demokracji na Białorusi,  spędził on za Żelazną Kurtyną. Gdyby nie zainteresowanie i osobiste kontakty ze strony amerykańskich kolegów, Toma Plochera i Boba Parke, jego postać prawdopodobnie nie byłaby zupełnie znana na Zachodzie.
W przeciwieństwie do Elmera Swensona nie był samoukiem, ale świetnie przygotowanym naukowcem w stopniu doktora. Był jednak z całą pewnością takim samym pasjonatem uprawy winorośli i eksperymentów z krzyżowaniem odmian odpowiednich dla chłodnego klimatu Białorusi. Wyłącznie jego zasługą było powstanie jednej z największych kolekcji ampelograficznych w byłym Związku Radzieckim (około 300 odmian), w szklarniach Białoruskiego Sadowniczego Instytutu Badawczego w Mińsku i uprawach polowych położonych na południowy zachód od Pińska. Jedna z państwowych winnic, założonych wyłącznie z sadzonek wyhodowanych przez doktora Łojko, osiągnęła rozmiary 20 hektarów!
Zdecydowana większość odmian nadawała się do nasadzeń w otwartych winnicach, eksperymentował jednak także z deserowymi, przeznaczonymi do upraw szklarniowych. Szczególnie interesowały go klony pochodzenia azjatyckiego. Sam był autorem znanych krzyżówek, jak Kosmonavt (Космонавт), Minskij Rozovyj (odmiany wczesne) czy Kosmos i Krasa severa (Краса севера) (średnio wczesne), spotykanych do dzisiaj  w uprawach w krajach o chłodnym klimacie jak Białoruś, Estonia czy Dania. Jego Kosmonavt jest zarejestrowaną winoroślą w bazie Genres.

Po opublikowaniu przez Plochera i Parke’a w 1998 roku informacji o Romualdzie Łojko, jego pracą zainteresowały się także europejskie instytuty badawcze. W Deutsches Weinbau Jahrbuch w 2001 roku zamieszczono jego artykuł pt. Der Weinbau in Weissrussland (Belarus), opisujący m.in. odmiany wczesne i super wczesne o SAT 1800-2100C. Wciąż jednak kontakt z badaczem był utrudniony z powodu totalitarnych rządów i w efekcie międzynarodowej izolacji Białorusi. Przez wiele lat nie dochodziły maile, nie docierały listy. Nie wiadomo nawet, co spowodowało jego przedwczesną śmierć.
Na szczęście są w Naukowo-Badawczym Białoruskim Instytucie Uprawy Roślin młodzi zapaleńcy, którzy zamierzają kontynuować dzieło swego przedwcześnie zmarłego mistrza.

Informacje zaczerpnięte z książki „Północna winorośl” («Северный виноград»)
Romuald Eduardowicz Łojko (Ромуальд Эдуардович Лойко) – doktor habilitowany nauk rolniczych. Był wieloletnim kierownikiem Oddziału Magazynowania i Przetwórstwa Białoruskiego Naukowo-Badawczego Instytutu Uprawy Roślin. Autor wielu (ponad 300) artykułów naukowych i 13 pozycji książkowych poświęconych sadownictwu, winogrodnictwu, przechowywaniu i przetwórstwu płodów rolnych, wydanych w Rosji, Białorusi i w Polsce. Najważniejsze pozycje dotyczące winorośli to „Uprawa winorośli na Białorusi” («Выращивание винограда в Белорусии») - 1978, „Odmiany winorośli na Białorusi («Сорта винограда в Белорусии») - 1990, „Ogród winoroślowy” («Виноградный сад») - 1998, „Północna winorośl” («Северный виноград») – 2005. Jako ciekawostkę można podać, że w tej ostatniej pozycji wymienia i opisuje, poza powszechnie znaną Izą Zaliwską, kolejną polską odmianę winorośli o nazwie Jadwiga (Julianna x Agostenga) wyprowadzoną w 1907 roku przez I. Urbańskiego.
Jadwiga (Julianna x Agostenga) – odmiana wyprowadzona w 1907 roku przez I. Urbańskiego. W latach 30-ch XX wieku była dość rozpowszechniona wśród winogrodników – amatorów Białorusi, Ukrainy i Polski.
Jadwiga jest odmianą wczesną (SAT około 2200oC). Liście średniej wielkości, okrągłe, głęboko- lub średnio głęboko wcięte, pięcioklapowe. Kwiat dwupłciowy. Grona średniego rozmiaru, cylindryczno – stożkowe, zbite. Jagody średniej wielkości, odwrotnie jajokształtne, często zdeformowane, białe. Miąższ mięsisty. Smak zharmonizowany.
W chłodniejszych rejonach kraju krzewy wymagają okrycia na zimę. Słabo odporna na choroby grzybowe, wymaga ochrony chemicznej. Dojrzewanie łozy przed okresem zimowym niewystarczające. Siła wzrostu krzewu – średnia. Zaleca się prowadzenie w formie Guyot lub szpalerowej bezpiennej z czterema ramionami*). Cięcie długie, na 10-12 oczek Latorośli płodnych około 45%, na jedną płodną latorośl przypada średnio 1,2 grona.

Opis na podstawie: R. E. Łojko „Północna winorośl” («Северный виноград») – Moskwa , Dom Wydawniczy MSP, 2005

*) - najpopularniejsza chyba forma prowadzenia winorośli wśród amatorów na terenach byłego ZSRR

Artykuł wspominkowy o Romualdzie Łojko.


Stanisław Zaliwski
(1904 – 1981)
Profesor Akademii Rolniczej w Lublinie, polski badacz i hodowca winorośli. Prawdopodobnie  jego kolekcja sięgała nawet kilku tysięcy różnych odmian i siewek, w tym głównie amerykańskich. W latach (1951-1963) prof. dr hab. Stanisław Zaliwski był pierwszym przewodniczącym Rady Naukowej Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach. Był autorem książek (w tym pozycji akademickich) o tematyce ogrodniczo - sadowniczej m.in. „Drzewa karłowe” czy „Krzewy owoce” w której to pozycji poświęca cześć działów winorośli. Był także recenzentem książki „Winorośl” autorstwa St. Madeja, najlepszej historycznej polskiej książki poświęconej tematyce upraw winorośli i prowadzenia winnic. Jego młodzieńczą pasją była matematyka. 

Niestety badania prof. Zaliwskiego nad testowanymi odmianami i kolekcja siewek zaginęły. Pamięć o nim i jego dokonaniach trwa głównie dzięki odmianie Iza Zaliwska, najbardziej znanej wśród zaledwie kilku polskich odmian. Istnieje co najmniej jedna winnica na Dolnym Śląsku, w której uprawiana jest ona na większą skalę jako odmiana winno-deserowa. Szczególnie jako odmiana deserowa wyróżnia się bardzo oryginalnym smakiem.
Jest to jedna  z najwcześniejszych odmian winorośli.
Istnieje rozpowszechniona opinia, że odmiana ta została „znaleziona” przez prof. Zaliwskiego. Ampelografia „101 odmian winorośli” podaje wręcz informację:  „Pochodzenie: siewka znaleziona przez Stanisława Zaliwskiego około roku 1945 w Puławach. Dzisiejsza polska nazwa została nadana przez B. Sękowskiego.”
Czy tak było w istocie?
Dzięki informacjom uzyskanym od rodziny Zaliwskich wiemy, że z pewnością prof. Zaliwski nazywał odmiany.
Można stąd wnioskować, że skoro nadawał im nazwy to prawdopodobnie bardziej świadomie i celowo je tworzył niż po prostu „znajdywał”. Z pewnością wiemy, ze jedna z nich dostała nazwę Joanna, od imienia członkini rodziny Zaliwskich.  
Dziś wiemy też na pewno, że nazwa odmiany Iza Zaliwska pochodzi od tragicznie zmarłej w 1945 r 7-mio letniej córki prof. Zaliwskiego, która byłą jego ulubienicą.

Chciałbym serdecznie podziękować Pani Izabeli Zaliwskiej, wnuczce prof. Zaliwskiego, która podzieliła się ze mną swoimi wspomnieniami o Dziadku.  

Krzysztof Górka


Bolesław Sękowski (1922 – 1995)
Prof. dr hab. Bolesław Sękowski, wybitny polski dendrolog. Był czynnym popularyzatorem uprawy w polskich sadach brzoskwiń i winorośli. Zainteresowania Profesora były bardzo wszechstronne i różnorodne. Początkowo skupiały się na pomologii, a następnie na aklimatyzacji, selekcji oraz uprawie w Polsce drzew i krzewów ozdobnych obcego pochodzenia oraz ich rozmnażaniu. Sporządził rejestr i dokumentację elitarnych drzew i krzewów w Polsce, obejmujący 4696 taksonów, w tym 306 nowych odmian. Utrzymywał kontakty z ok. 300 różnymi placówkami botanicznymi w kraju i za granicą.

Dorobek naukowy Profesora obejmuje 210 publikacji, w tym 16 książek (autorstwo i współautorstwo) oraz 32 rozprawy. Szczególnie ważne są cztery książki wydane po 1987 r. dotyczące rozmnażania drzew i krzewów oraz "Pomologia systematyczna" wydana w 1993 r. Są to najważniejsze opracowania z tej rodziny w Polsce. W roku 2001 książka "101 odmian winorośli do uprawy w Polsce" została nagrodzona na międzynarodowej wystawie winorośli i win we Francji.



"101 odmian winorośli do uprawy w Polsce" autorstwa prof. B. Sękowskiego oraz badacza winorośli R. Myśliwca to jedyna polska ampelografia, zbierająca w jednym dziele zarówno odmiany historycznie rosnące na terenach dzisiejszej Polski (zwłaszcza terenach zachodnich), jak również ukazująca nowe odmiany (głównie nowe mieszańce międzygatunkowe), będące efektem badań p. Romana Myśliwca prowadzonych w Jaśle, któremu zawdzięczamy ich popularyzację w Polsce.  
Odmiany, które opisał prof. B. Sękowski pochodziły z kolekcji odmian winorośli w Baranowie, nad którymi pieczę miała jego córka Jadwiga Sękowska.   

Zebrano m.in. na podstawie tekstu pożegnalnego Sękowski Bolesław

 

Vilém Kraus jr.  (1950-2004)
Doc. Ing. Vilém Kraus, CSc.  był synem słynnego czeskiego badacza winorośli prof. Vilema Krausa (autora m.in. rewelacyjnej dla naszego klimatu odmiany Rondo). Nic zatem dziwnego, że swoje zainteresowania skierował właśnie ku uprawie winorośli, idąc w ślady wybitnego Ojca.
W latach 80tych był wykładowcą na katedrze ogrodnictwa na uniwersytecie w Pradze. Pod jego kierunkiem i nadzorem powstały dziesiątki prac dyplomowych. Współautor wraz z Prof. Krausem książki Pěstujeme révu vinnou (2003). 
   
Na początku lat 90tych założył firmę ‘Vinařský dům Bacchus”, zajmującą się produkcją sadzonek i win jakościowych. Po powrocie ze stażu naukowego w Niemczech zakłada nową firmę Mělnické vinařství Kraus, istniejącą do dziś w Mělníku. W tym czasie rozwijał i nasadzał nowe własne winnice, które osiągnęły powierzchnię 30 ha.



Był propagatorem upraw w Czechach niemieckich odmian takich jak Dornfelder, Domina czy Hibernal.
W produkcji sadzonek używał niemieckich klonów ST, pochodzących od rodziny Steinmann, hodowców i autorów kilku klonów i odmian.
Artykuł wspominkowy: Za doc. Ing. Vilémem Krausem, CSc.


Tibor Gal  (1958 – 2005)
Jeden z filarów współczesnego winiarstwa węgierskiego. Przez wiele lat związany z rodziną Antinori kierowal wytwórniami zarówno w Toscanii jak i należącymi do Antinori’ego winnicami i wytwórniami na Węgrzech. Od 2000 roku kierował wytwórniami w Afryce Południowej, początkowo jako konsultant, później szef produkcji a w końcu wspólnik w Capaia Winery.  Zginął 10 lutego 2005 r. w wypadku w RPA.
Ten wybitny fachowiec, zwolennik nowoczesności osadzonej w tradycji regionów przyczynił się jak mało kto do popularyzacji win i regionów Węgierskich, szczególnie Egeru i Tokaju.
Laureat odznaczeń państwowych, zarówno włoskich jak i węgierskich, Winiarz Roku 1998, Businessmann roku 2002 na Węgrzech sprawił, że wina węgierskie trafiły na najbardziej nobliwe stoły Europy.
Jego doskonałe wina, szczególnie z Pinot Noir sprawiają, że znów przychodzi na myśl sarmacka maksyma: „Nie masz wina nad węgrzyna”.

Tibor Gal odszedł, ale pozostawił filozofię produkcji i marketingu wina, która miejmy nadzieję pozostanie trwale pośród wzgórz Tokaju i Egeru.


foto: www.galtibor.com

I na koniec chcielibyśmy wspomnieć autorów kilku polskich książek, traktujących o uprawie winorośli w wymiarze dzisiaj już  historycznym. Niestety nie posiadamy żadnych konkretnych danych na temat ich autorów.
Jeśli Państwo je posiadają, zapraszamy do współpracy, chętnie uzupełnimy nasze szczątkowe informacje.

Inż. Stanisław Madej
Jak już wspominaliśmy autor najlepszej historycznej polskiej książki poświęconej tematyce upraw winorośli. Jednak do dziś pozycja ta może być źródłem wielu cennych porad dla adeptów sztuki winiarskiej. Książka jest tym bardziej cenna, że autor bazował na własnych doświadczeniach płynących z uprawy winnic w Warce nad Pilicą. W 1937 założył on winnice w Winiarach pod Warką, w miejscu gdzie niegdyś istniały średniowieczne winnice wareckie. Winnice te przetrwały szczęśliwie wojnę a w latach powojennych  inż. Madej zajmował się ich dalszym rozwojem, dzięki czemu osiągnęły areał 50ha! Istniały na pewno w końcu lat 60 tych i być może były to wówczas największe winnice w Polsce, po drastycznym zmniejszeniu areału winnic zielonogórskich.
Sam autor oceniał potencjał zbocza ciągnącego się nad Pilicą na ok 1000 ha. O historycznym potencjale tego regionu wyrażał się w następujących słowach:
„W tym pasie, w Winiarach koło Warki, w Nowym Mieście nad Pilicą, w XVIII wieku istniały  największe w Polsce winnice. Ruiny wielkich piwnic w Winiarach, skąd  według podań odwożono wino na barkach  do Warszawy, oraz duże krzewy winne o średnicy pnia około 20cm, rosnące w Nowym Mieście nad Pilicą  przy klasztorze, są niezbitym dowodem istnienia winnic na tych terenach.”
Co najdziwniejsze w winnicach w Winiarach uprawiano głównie vinifery, w tym różnorakie Chrupki, Riesling – Sylvaner (Müller Thurgau) , Traminer biały i  różowy, Pinoty, Portugalskie (Blauer Portugiser, Oporto) a testowano ich znacznie więcej.   



Choć dziś zbocze w Winiarach porastają domy i ogródki działkowe a nie winna latorośl, to wyraźnie istnieje jakaś pamięć o winnicach w tym miejscu .




Dziś miejscowa fabryka win słynie raczej z innych win niż gronowe, jednak spadkobiercy Państwowej Fabryki „Winiary” (powojennego właściciela winnic) chcą podkreślać co niegdyś rosło na tych terenach..




Może kiedyś winorośl wróci na te tereny?


Grzegorz Zarugiewicz (1884-1956)

Instruktor i specjalista od uprawy winnej latorośli. Zdobywał praktyczne doświadczenie w  Besarabii i Rumunii, propagator upraw w przedwojennych Zaleszczykach. Po wojnie pracował w rejonie Zielonej Góry. Autor książki „Uprawa krzewu winnego”. W naszych zbiorach posiadamy szczególny egzemplarz z autografem i odręcznymi poprawkami autora.



Artykuł wspominkowy: Grzegorz Zarugiewicz - Winiarz Zielonogórski nr 1 , w którym czytamy m.in.:
Zarugiewicz osiadł na początku września 1945 r. w Zielonej Górze, w zamian za mienie
pozostawione w Borszczowie Państwowy Urząd Repatriacyjny przydzielił mu winnicę na Górze Ceglanej (komentarz WP: dzisiejsza winnica na Winnej Górze w centrum miasta). Wkrótce decyzję tę anulowano na prośbę dyrekcji Państwowej Wytwórni Win Musujących „Grempler” jak nazywała się wówczas Lubuska Wytwórnia Win. W zamian inż. Zarugiewiczowi przydzielono kilka innych poniemieckich plantacji winogron o łącznej powierzchni 5,7 ha..” ,
„.. Inżynier Grzegorz Zarugiewicz, wielce zasłużony dla polskiego winiarstwa, zmarł 10 marca 1956 r.
w Zielonej Górze i tutaj znalazł swój wieczny spoczynek. Opiekując się miejscowymi winnicami cały czas marzył, że powróci kiedyś do tej najważniejszej w jego życiu, którą założył od podstaw i doprowadził do niebywałego rozkwitu - w kresowych Zaleszczykach...”.
Dziękuję p. Mirosławowi Kulebie za zgodę na skorzystanie z zasobów „Winiarza Zielongórskiego” - wspaniałego zbioru wiedzy o winiarskiej historii Zielonej Góry i okolic.


Konrad Niklewicz
Inspektor winnic w Austro-Węgrzech. Autor książki „Kultura winorośli” z 1893r. i kilku innych o produkcji win.



Inż. P. Dziewałtowksi 
Autor książki „Zakładamy winnicę” z 1952r. Posiadamy egzemplarz autorski z odręcznymi poprawkami, prawdopodobnie autora.



I. Urbański 
Nnauczyciel gimnazjum z Pleszewa k. Poznania. Oprócz odmiany Jadwiga o której wspominaliśmy, wyhodował odmianę Triumf (prawdopodobnie w latach 1890-1895), będącą siewką Magdalenki  (Madeleine Angevine). Opis tej odmiany zamieszczono w ampelografii „101 odmian...” Teraz możemy obejrzeć ją także na zdjęciach, ponieważ jest do dziś uprawiana w Estonii.      


Triumph foto: http://www.hot.ee/roogoja/galery%204.htm


Inż. Daniel Olech (1899- 1973)
Nauczyciel, kronikarz dziejów Pińczowa,  inżynier leśnik, ampelograf, założyciel słynnej pińczowskiej winnicy. Długoletni nauczyciel biologii i geografii w pińczowskim gimnazjum im. H. Kołłątaja. W 1950 roku założył na południowym stoku Góry Zamkowej małą plantację różnych odmian winorośli, która po latach stała się winnicą doświadczalną. Sprowadzał z zagranicy nowe odmiany, krzyżował je i przez długie lata pielęgnował przy udziale uczniów szkoły. Na dwuhektarowej działce zgromadził około 100 odmian na 3000 krzewów, co przez wiele lat było atrakcją i chlubą Pinczowa. Przez wiele lat współpracował z Instytutem Sadownictwa w Skierniewicach. Pasjonat, który znalazł naśladowców tworząc maleńką społeczność winiarską w Pińczowie. Po jego śmierci zaniedbana plantacja zdziczała. Późniejsze próby jej regeneracji przyniosły pewne efekty i winnicę udało się częściowo ocalić, chociaż daleko jej do czasów świetności.

W 1936 roku, własnym nakładem, inż. Daniel Olech wydał w Pińczowie książkę CZEM JEST UL SZEŚCIAN POZORNIE PODWÓJNY - ISTOTA POMYSŁU I JEGO UZASADNIENIE, PIŃCZOW 1936, gdzie zawarł swoje przemyślenia i doświadczenia pszczelarskie.

Artykuł wspominkowy: SPÓŹNIONA RECENZJA

Na podstawie:
http://gm1.pinczow.com/galpost.htm
http://www.pinczow.com/kultura/przechadzka/pin4.htm
http://www.pszczelarskaoficyna.pl/pages/publikacje_03.htm
Polonia Centlis, autor Wojciech Bosak,  Magazyn Wino nr 3/2003


Kś. Józef Łopaciński
Jest rzeczą zupełnie niezwykłą, że nasi rodacy uprawiali winorośl także w ... Brazylii.
Właśnie tam powstała książka kś. Łopacińskiego Uprawa winorośli i Wyrób wina, Kurytyba 1937, która miała w zamyśle autora służyć miejscowej Polonii (w zamieszczonym dodatku jako uzupełnienie opisano wyrób wina z miodu i pomarańczy).







Cześć Ich pamięci!
Maciej Sierpiński
Jerzy Siemaszko
Krzysztof Górka
Dariusz Rzosiński
Ostatnia aktualizacja ( środa, 15 listopad 2006 )
< Poprzedni   Następny >

Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.
Mambo 4.5.5 PL powered by MamboPL.com Team